Badania sugerują, że silna więź ze zwierzęciem łączy się z określonymi cechami osobowości

Badania sugerują, że silna więź ze zwierzęciem łączy się z określonymi cechami osobowości

Co mówią badania o więzi człowieka ze zwierzęciem?

Relacja między człowiekiem a zwierzęciem domowym od dawna interesuje psychologów i etologów. Dopiero jednak w ostatnich latach pojawiły się badania, które zamiast pytać „czy pupil poprawia nasze samopoczucie?”, zadają precyzyjniejsze pytanie: które cechy osobowości opiekuna sprzyjają głębszej więzi ze zwierzęciem? Wyniki są zaskakująco spójne – i warte omówienia.

Najważniejsze wyniki badań naukowych (Helsinki, CORDIS, Ipsos)

W 2023 roku naukowcy z Uniwersytetu Helsińskiego opublikowali badanie, w którym przeanalizowali związek między cechami osobowości opiekunów a ich przywiązaniem do psa lub kota. Wyniki – omówione m.in. przez polskojęzyczny serwis Psy.pl – wskazują, że takie cechy jak empatia i ugodowość korelują z wyższym poziomem przywiązania do zwierzęcia domowego, podczas gdy wysoka neurotyczność wiąże się z bardziej ambiwalentnymi postawami wobec pupila.

Zbliżone wnioski płyną z projektu badawczego finansowanego przez Unię Europejską, którego wyniki opublikowano w 2024 roku w serwisie CORDIS (cordis.europa.eu). Projekt obejmował uczestników z wielu krajów i analizował, w jaki sposób typ posiadanego zwierzęcia – pies versus kot – koreluje z profilem osobowościowym właściciela. Badanie podkreśla, że wybór gatunku zwierzęcia nie jest przypadkowy i może odzwierciedlać głębsze predyspozycje psychologiczne.

Dane ilościowe dostarcza z kolei badanie firmy Ipsos z 2019 roku przeprowadzone w kilkunastu krajach: 55% respondentów posiadających zwierzę domowe deklarowało, że pupil korzystnie wpływa na ich zdrowie psychiczne. Co istotne, siła tego wpływu była wyraźnie wyższa wśród osób, które opisywały swoją więź ze zwierzęciem jako bliską lub bardzo bliską – co sugeruje, że to jakość relacji, a nie samo posiadanie zwierzęcia, ma znaczenie.

Jak mierzy się siłę więzi z pupilem?

W badaniach naukowych siłę więzi między człowiekiem a zwierzęciem ocenia się za pomocą wystandaryzowanych narzędzi psychometrycznych, takich jak skala przywiązania do zwierzęcia (ang. Pet Attachment Scale) lub wielowymiarowe kwestionariusze human-animal bond. Mierzą one m.in. częstotliwość kontaktu fizycznego, poczucie odpowiedzialności za dobrostan zwierzęcia, emocjonalne zaangażowanie opiekuna oraz to, czy zwierzę jest traktowane jako pełnoprawny członek rodziny. Wyniki takich skal koreluje się następnie z wynikami testów osobowościowych, najczęściej opartych na modelu Wielkiej Piątki.

Które cechy osobowości sprzyjają silnej więzi ze zwierzęciem?

Model Wielkiej Piątki (ang. Big Five) to dziś najszerzej stosowane narzędzie opisu osobowości w psychologii. Obejmuje pięć wymiarów: ekstrawersję, ugodowość, sumienność, neurotyczność oraz otwartość na doświadczenia. Każdy z tych wymiarów w inny sposób przekłada się na relację z pupilem.

Ekstrawersja, ugodowość i otwartość – co wyróżnia opiekunów psów?

Osoby uzyskujące wysokie wyniki w skalach ekstrawersji i ugodowości częściej budują z psem intensywną, aktywną więź. Ekstrawertyczni opiekunowie chętniej wychodzą z psem na długie spacery, angażują go w aktywności społeczne i traktują zwierzę jako partnera w codziennych rytuałach. Ugodowość – rozumiana jako skłonność do empatii, altruizmu i współpracy – sprzyja wrażliwości na potrzeby zwierzęcia i umiejętności odczytywania jego sygnałów behawioralnych.

Otwartość na doświadczenia koreluje natomiast z gotowością do poznawania potrzeb gatunkowych zwierzęcia, szukania wiedzy na temat jego zachowania i inwestowania w trening oparty na pozytywnym wzmacnianiu. Opiekunowie o wysokiej otwartości rzadziej sięgają po metody przymusu i częściej postrzegają relację ze zwierzęciem jako wzajemną – nie jednostronną.

Neurotyczność i sumienność a stosunek do pupila

Wysoka neurotyczność – czyli skłonność do lęku, zmienności nastroju i nadmiernego przeżywania negatywnych emocji – może utrudniać budowanie bezpiecznej więzi ze zwierzęciem. Badania wskazują, że neurotyczni opiekunowie częściej przypisują zwierzęciu ludzkie emocje w sposób nieadekwatny do sytuacji (antropomorfizacja), co może prowadzić do niespójnych sygnałów behawioralnych i dezorientacji pupila. Warto jednak zastrzec: wyniki wskazują na korelację, a nie związek przyczynowy – neurotyczność nie „niszczy” więzi, lecz nadaje jej specyficzny charakter.

Sumienność z kolei pozytywnie wiąże się z regularną opieką: terminowymi wizytami weterynaryjnymi, konsekwentnym treningiem i dbałością o rutynę dnia codziennego zwierzęcia. Opiekunowie sumienni budują więź opartą na przewidywalności, co z perspektywy etologii jest jednym z fundamentów bezpieczeństwa dla psa czy kota.

Empatia i inteligencja emocjonalna jako kluczowe predyktory

Spośród wszystkich cech to właśnie empatia i szerzej rozumiana inteligencja emocjonalna okazują się najsilniejszymi predyktorami głębokiej więzi ze zwierzęciem. Osoba o wysokiej empatii nie tylko dostrzega subtelne sygnały stresowe zwierzęcia (np. wyraz pyska, napięcie mięśni, pozycję ogona), ale też szybciej na nie reaguje. Badania z Helsinek wskazują, że empatia wobec zwierząt i empatia wobec ludzi są ze sobą powiązane, choć nie tożsame – część opiekunów wykazuje wyraźnie wyższą empatię „międzygatunkową” niż społeczną.

Czy typ zwierzęcia ma znaczenie? Psy a koty – różne relacje, różne osobowości

Pytanie o to, czy właściciele psów i kotów różnią się osobowością, pojawia się w badaniach regularnie – i przynosi zniuansowane odpowiedzi.

Stereotyp właściciela kota – mit czy rzeczywistość?

Popularna intuicja mówi, że miłośnicy kotów są bardziej introwertyczni, niezależni i intelektualni, podczas gdy właściciele psów – towarzyscy i aktywni. Badania częściowo potwierdzają ten obraz, ale z ważnymi zastrzeżeniami. Projekt opisany przez CORDIS (2024) wykazał, że osoby preferujące koty rzeczywiście uzyskują nieco wyższe wyniki w skali otwartości na doświadczenia i niższe w skali ekstrawersji, jednak różnice są statystycznie umiarkowane i nie pozwalają na profilowanie jednostek. Innymi słowy: korelacja grupowa nie oznacza, że każdy właściciel kota jest introwertykiem.

Warto też pamiętać, że wielu ludzi ma jednocześnie psy i koty – i w ich przypadku wspomniane różnice zanikają. Kontekst życiowy (mieszkanie, tryb pracy, obecność dzieci) wyjaśnia wybór zwierzęcia równie dobrze, co osobowość.

Czy geny wpływają na wybór między psem a kotem?

Zaskakującą wskazówkę przynoszą badania nad bliźniętami. Dane cytowane w projekcie CORDIS sugerują, że predyspozycje do posiadania psa lub kota mogą mieć komponentę genetyczną – nie dlatego, że istnieje „gen kota”, lecz dlatego, że temperament i cechy osobowości są częściowo dziedziczne, a to one pośredniczą w wyborze gatunku. To oczywiście nie wyklucza wpływu wychowania, kultury i przypadkowych okoliczności życiowych – ale czynniki genetyczne mogą tłumaczyć część wariancji w wyborze zwierzęcia domowego.

Mechanizmy biologiczne: dlaczego więź jest tak silna?

Samo opisanie korelacji między osobowością a więzią nie tłumaczy jeszcze, dlaczego ta więź potrafi być tak głęboka. Biologia dostarcza tu fascynujących odpowiedzi.

Oksytocyna – hormon więzi u człowieka i zwierzęcia

Oksytocyna – neuropeptyd znany przede wszystkim z roli w więzi matka–dziecko – odgrywa kluczową rolę również w relacji człowiek–pies. Badania japońskiego zespołu Nagasawy i współpracowników wykazały, że kontakt wzrokowy między psem a człowiekiem uruchamia pętlę oksytocynową: wzajemne spojrzenie powoduje wzrost poziomu oksytocyny u obu stron, co wzmacnia poczucie więzi i zaufania. Mechanizm ten – ewolucyjnie „zapożyczony” z relacji rodzic–dziecko – jest unikalny dla psów wśród wszystkich udomowionych zwierząt i tłumaczy, dlaczego kontakt z psem bywa opisywany jako emocjonalnie intensywny nawet przez osoby niespecjalnie „zwierzęce” z charakteru.

Synchronizacja emocjonalna i kontakt wzrokowy

Poza oksytocyną istotną rolę odgrywa synchronizacja emocjonalna – zjawisko, w którym pies dostosowuje swój stan pobudzenia do stanu opiekuna i odwrotnie. Psy potrafią rozpoznawać ludzkie wyrazy emocjonalne i reagować na nie w sposób zbliżony do człowieka: spokojny właściciel uspokaja psa, a zestresowany opiekun może podnosić jego poziom kortyzolu. Ta wzajemna regulacja emocji sprawia, że kontakt wzrokowy człowiek–pies to nie tylko gest przywiązania, ale biologicznie aktywny element więzi. Oznacza to też, że opiekunowie o wyższej samoregulacji emocjonalnej – cecha powiązana z niską neurotycznością i wysoką inteligencją emocjonalną – mogą bardziej stabilnie wspierać dobrostan swojego zwierzęcia.

Jak cechy osobowości opiekuna wpływają na dobrostan zwierzęcia?

Większość dyskusji o relacji człowiek–zwierzę koncentruje się na korzyściach dla człowieka. Rzadziej zadajemy pytanie odwrotne: jak osobowość opiekuna wpływa na dobrostan zwierzęcia?

Wpływ stylu opieki na zachowanie i zdrowie pupila

Badania behawioralne wskazują, że styl opieki – rozumiany jako zbiór codziennych praktyk, częstotliwość kontaktu, spójność zasad i poziom zaangażowania emocjonalnego – bezpośrednio przekłada się na zachowanie psa. Psy opiekunów sumiennych i ugodowych rzadziej wykazują problemy behawioralne (nadmierne szczekanie, agresja reaktywna, lęk separacyjny), co potwierdzają badania cytowane w przeglądach literatury dotyczących human-animal bond. Regularność rutyny, przewidywalne reakcje opiekuna i konsekwentne granice sprzyjają poczuciu bezpieczeństwa zwierzęcia.

Neurotyczny opiekun – jak to odczuwa zwierzę?

Opiekun o wysokiej neurotyczności może nieświadomie przenosić na zwierzę własny stres. Badania nad kortyzolem – hormonem stresu – wykazały, że poziomy kortyzolu u psów i ich właścicieli są ze sobą skorelowane, a korelacja ta jest silniejsza u psów trzymanych jako jedyne zwierzę w domu. Innymi słowy: chroniczny stres opiekuna może dosłownie „wchodzić w ciało” psa poprzez mechanizmy synchronizacji emocjonalnej. Nie jest to powód do stygmatyzowania neurotycznych opiekunów – świadomość tego mechanizmu może natomiast motywować do pracy nad własną regulacją emocji, z korzyścią zarówno dla człowieka, jak i dla zwierzęcia. Terapia wspomagana przez zwierzęta (AAT) bywa przy tym drogą dwukierunkową: pomaga człowiekowi, ale wymaga też, by zwierzę nie było nadmiernie obciążane.

Pytania i odpowiedzi: najczęstsze wątpliwości czytelników

Jaka więź łączy ludzi i zwierzęta?

Więź między człowiekiem a zwierzęciem domowym to złożona relacja emocjonalna oparta na wzajemnym przywiązaniu, zaufaniu i regularnym kontakcie. Naukowcy opisują ją jako więź emocjonalną zbliżoną strukturą do więzi między ludźmi – obejmuje poczucie bezpieczeństwa, reaktywność na potrzeby drugiej strony i żal po rozstaniu lub stracie. W odróżnieniu od relacji z przedmiotem, więź ze zwierzęciem jest dynamiczna i wzajemna: zwierzę aktywnie uczestniczy w jej budowaniu.

Czy więź ze zwierzęciem może być uznana za dobro osobiste?

W polskim prawie cywilnym dobra osobiste (art. 23 Kodeksu cywilnego) obejmują m.in. więzi rodzinne i uczuciowe. Sądy coraz częściej rozpatrują, czy więź z pupilem zasługuje na ochronę prawną zbliżoną do ochrony więzi z bliską osobą – np. w kontekście odszkodowania za śmierć zwierzęcia z winy osoby trzeciej. Orzecznictwo w tej kwestii nie jest jeszcze jednolite, a polskie sądy podchodzą do takich roszczeń z ostrożnością. Warto jednak odnotować, że kierunek zmian – zarówno w doktrynie prawnej, jak i w społecznej percepcji zwierząt – wyraźnie zmierza ku uznaniu tej więzi za wartość podlegającą ochronie.

Jaka jest siła więzi człowieka ze zwierzęciem?

Dane z badania Ipsos (2019) pokazują, że dla znacznej części właścicieli zwierzęta domowe zajmują miejsce porównywalne z bliskimi osobami w hierarchii relacji. W badaniach neurobiologicznych siła więzi mierzona poziomem oksytocyny i aktywnością układu nagrody jest porównywalna z więzią rodzic–dziecko – przynajmniej u opiekunów, którzy opisują swoją relację ze zwierzęciem jako bardzo bliską. Nie jest to uogólnienie: siła więzi zależy od indywidualnych cech osobowości, historii życia opiekuna i czasu spędzonego razem ze zwierzęciem.

×
Grupa WhatsApp